Prosze czekać trwa ładowanie strony...

Integracyjny Marsz Długodystansowy Korona Krakowa 18.09.2010r.

Na Kopiec Wandy (miejsce zbiórki) przybyliśmy z niewielkim poślizgiem czasowym. Czekała tam już grupka uczestników Marszu i starała się podziwiać widoki z samej góry. Jest to zadanie dość trudne, zważywszy niewielką wysokość kopca i poranne mgły nad miastem. Dzień zapowiadał się wprawdzie chłodno, ale po około pół godziny od startu przejaśniło się i pokazało się słońce, co wszystkim dodało energii. W okolicy Placu Centralnego dołączył do nas Adam i w pełnym składzie powędrowaliśmy już pod sklep M1 (połowa drogi do następnego w kolejności na trasie Kopca Krakusa), gdzie czekał nas krótki odpoczynek. Posileni wystartowaliśmy znowu, podziwiając po drodze ogromną dziurę w jezdni niedaleko budynku Telewizji Kraków. Wędrówka ulicą Nowohucką nie należy może do najprzyjemniejszych, ale w tym roku atrakcję dodatkową stanowiły prace na trasie szybkiego tramwaju oraz remont ulicy w rejonie Centrum Handlowego Tandeta. Pokonanie wszystkich zasieków zajęło nam nieco czasu, ale w okolicy godziny 11.00 cała nasza gromada dotarła szczęśliwie na Kopiec Krakusa, gdzie każdy z nas został ugoszczony drożdżówką i kubkiem wody. Widoki nie zawiodły naszych nadziei ? słoneczna pogoda i przejrzyste niebo zrobiły swoje. Następnie wyruszyliśmy w stronę bulwarów Wisły i Kopca Kościuszki. Przechodząc mieliśmy przyjemność obserwować zawody kajakarskie oraz całe spektrum wycieczkowych jednostek pływających. Na tym odcinku grupa rozciągnęła się znacznie, toteż przydała się krótka przerwa na końcu bulwaru, aby odpocząć, pozbierać się i razem wyruszyć w dalszą drogę. Na ostatniej prostej na prowadzenie wysunęli się seniorzy i dzielnie utrzymywali przewagę prawie do połowy długości Alei Jerzego Waszyngtona. Dzięki uprzejmości Komitetu Kopca Kościuszki zwiedziliśmy nie tylko sam kopiec, ale także muzeum. Spędziliśmy około godziny zwiedzając, robiąc zdjęcia, częstując się drożdżówkami i batonikami oraz zasłużenie odpoczywając przed ostatnim etapem wyprawy. Wyruszyliśmy około godziny 14.30, dokładnie obejrzawszy panoramę miasta z odnowionymi obiektami ?Wisły? i ?Cracovii?, i zanurzyliśmy się w zarośla zielonego Szlaku Dwóch Kopców. Raz udało nam się pomylić drogę i wywędrować na manowce, co jednak było dobrym pretekstem do żartów i nikomu nie zepsuło nastroju. Na Kopiec Piłsudskiego wkraczaliśmy przy dźwiękach pieśni bojowych Marcina (który podobno był bardzo zmęczony, co jednak nie przeszkodziło mu w popisach wokalnych). Ostatnim punktem programu była wizyta w małej gastronomii pod ZOO, gdzie zostaliśmy poczęstowani gigantycznymi zapiekankami i gdzie w nagrodę za wytrwałość otrzymaliśmy upominki - kurtki przeciwdeszczowe i bluzy. Wszyscy uczestnicy, którzy rozpoczęli marsz Korona Krakowa, dzielnie go ukończyli. Nasi Partnerzy w realizacji projektu : P.P.H.Ress, Komitet Kopca Kościuszki, Pracownia Cukiernicza ?Dorotka? SC ?Kameccy?, Głos Nowej Huty oraz indywidualni sponsorzy.